piątek, 10 marca 2017

....zaczytana...

Wczoraj przywedrowaly do mnie ksiazki z Polski.
 Zakupione u w  https://www.facebook.com/placfrancuski/?pnref=about.overview.
To moja ulubiona ksiegarnia w Polsce .Wlascicielka ksiegarni https://www.facebook.com/natasza.wilkmajek  potrafi zdobyc kazda pozycje, o ktora poprosze.Dziekuje Natasza.
Ponizej wczorajsza dostawa.

Zadnych recenzji nie moge narazie napisac, poniewaz zadnej z nich nie przeczytalam .
Potrzebuje na nie duuuuzo czasu, a ten jakby sie  ostatnio skurczyl, sfilcowal, nie wiem , jak to sie dzieje , ale czas" przecieka mi przez palce".
Czy Wy tez tak macie?
Zycze slonecznego weekendu dla Was i jezeli czytacie  cos aktualnie, to przyjemniej lektury zycze.)

środa, 8 marca 2017

DZIEN KOBIET

Pamietam ten dzien od chwili, kiedy pierwszy raz poszlam do pracy.Dostalam gozdzika i chyba cos jeszcze , ale nie pamietam co, wiec byl to malo istotny drobiazg.
Zmienily sie czasy, piorytety , ale my Kobiety (dzisiaj to slowo pisze z duzej litery)  wciaz o naszym tradycyjnym kwiatku pamietamy.
Juz drugi rok  z kolei  Dzien  Kobiet swietuje w pojednyke .Typowa singielka" w pewnym wieku".
Ale nie narzekam , bo sklepy sa pelne drobiazgow  na prezenty ,  ktore kupuje sobie sama.
Tak wiec w tym roku odwiedzilam sklep YVES ROCHER na Mariahilferstrasse w Wiedniu (tutaj mieszkam ) i dokonalam wyboru zapachow, ktore mnie urzekly.Krem do twarzy tez kupilam,
Sporo tego jest, prawda?

A ze niebawem  zblizaja sie moje urodziny, wiec jako staly klient sklepu dostalam  upomniki gratis.
Swietna kosmetyczka, ktora pomiescila wszystko, co kupilam..

Mala kosmetyczka z turystycznym wyposazeniem, ktora okazuje sie byc wcale nie taka mala.


Rozpakowalam perfumy , a moja testerka  tez sprawdzila, jak pachna.Bez niej zaden nowy zakup nie  moze znalezc sie w domu jako przez nia  niezaakceptowany .

Takie male  drobiazgi dopelniaja  dzis moje "kobiece Swieto".
Dla takich wlasnie chwil nie mozemy o naszym swiecie zapomniec.
Dziewczny, swietujemy!!!!!!!!!!!!!!!!!



niedziela, 5 marca 2017

Coraz cieplej,

ale to jeszcze nie wiosna.Do kalendarzowej musimy poczekac  dwa tygodnie, a do tej wlasciwej, zielonej , kwiecistej i pachnacej, nieco dluzej.Wprawdzie w kwiaciarniach sa juz wiosenne kwiaty w sprzedazy , ale najpiekniejsze sa te w ogrodzie, na lace , w lesie badz na parapecie naszego domu.
U mnie rozwinely sie juz kupione kilka dni temu czerwone tulipany.Pieknie pachna.


Uszylam sobie na wczesna wiosne kurtke , ktora pokazywalam na moim robotkowym blogu
http://alicja-beautyhome.blogspot.co.at. oraz torbe  patchworkowa.
Wczoraj poraz pierwszy ja ubralam .Nie mam nikogo, kto by mi zrobil zdjecie , wiec zrobilam sama , komorka, w mojej pracowni.(Naturalnie na balagan nie patrzymy!!!)


i jeszcze jedno zdjecie

Apaszki kupilam dwie, w moich kolorach i pasujace do  ciuszkow, ktore aktualnie szyje, ale o tym bedzie w innym poscie a teraz apaszki.
Pierwsza jest bawelniana i wyglada jak patchwork.


A druga apaszka jest w japonskie kwiaty.Obie sa duze ,bo maja  wymiary 100x 100 cm.Mozna sie nimi owinac.

Baleriny tez kupilam, czarne, mieciutkie wewnatrz i bardzo wygodne.


To takie moje malenkie przygotowania do wiosny.
W domu tez musze  przygotowac  dekoracje wiosenne i w tym roku bedzie to kolor zolty.
Pozdrawiam wszystkich tu zagladajacych.)


niedziela, 27 listopada 2016

Adwent 2016

Dzisiaj mamy pierwsza niedziele Adwentu.
Znaczy to, ze  juz za 4 tygodnie bedziemy  swietowac.Boze Narodzenie zbliza sie  szybko.
Kazda z nas wiec wie , co to znaczy, czyli  czekaja na nas: sprzatanie, zakupy, gotowanie, pieczenie, choinka , Wigilia, koledy, , rodzinne spotkania, prezenty i  duzo jedzenia na stolach.
Nie wszedzie tak jest, ale w wiekszosci domow tak wlasnie wygladaja Swieta.
Zaczelam od wczoraj suszyc owoce na wigilijny kompot i na  dekoracje na wieniec i na choinke (mam  tu na  mysli suszone krazki pomaranczy ).
Zrobilam rowniez , jak co roku, adwentowy wieniec.Wprawdzie nie jest to nasza , polska tradycja, ale bardzo mi sie podoba i ja zaadoptowalam w moim domu.


A tutaj owoce w trakcie suszenia.


Kilka kacikow w mieszkaniu  przystroilam swietecznie.



Przede mna duzo pracy.Podobnie  jak przed Wami.Ale nie dajmy sie zwariowac.
Czasem warto sie zatrzymac, zredukowac liste zakupow, zminimalizowac ogrom obowiazkow dla nas samych, dla chwili odpoczynku, dla zlapania oddechu.
Wspanialego tygodnia Wam zycze.)

sobota, 12 listopada 2016

Obiecalam Wam,

ze bede pokazywac, jak u mnie postepuje dekoracja mieszkania na czas Adwentu.
A poniewaz dopadl mnie dzis "dzien leniucha" (ostatnio czesto tak mam) i nie chce mi sie ani szyc, ani haftowac ani prasowac,postanowailam poustawiac  czesc moich dekoracji adwentowych w moim  skromnym, malym  mieszkanku.
Zdjecia pochodza z pokoju dziennego, sypialni i kuchni.
Caly karton  wciaz jeszcze nie rozpakowany  czeka na nastepna odslone.
Tak wiec zaczynam od brokatowego motyla .


















Nie sa to wyszukane dekoracje, ale calkowicie odmienily wnetrze mieszkania.
Zdjecia ciemne, bo aura  pochmurna.Dzis  rano padal u nas pierwszy maly snieg.
Ciag dalszy dekoracji nastapi.

piątek, 11 listopada 2016

Oszronione pola i ogrody.

Mamy gleboka jesien.Sa rejony, w ktorych spadl juz snieg.Mamy duzo deszczu , wiatru i zimna.Ogrody i pola rano sa pokryte szronem.Ta oszroniona  czesc jesieni urzeka mnie najbradziej.
Podziele sie z Wami  moimi zdjeciami, naturalnie z sieci, na ktorych jest szron.











Nie sa to ponure obrazki, jestem nimi wprost zauroczona.
A poniewaz niebawem rozpocznie sie Adwent , bo 27 listopada bedzie pierwsza niedziela  adwentu,
zaczynam dekorowac moje mieszkanko w swiateczym klimacie.

Dekoracje powstaja, wiec  kolejny post bedzie wlasnie o moich  adwentowych dekoracjach.
Pozdrawiam .)